,,Geometria pojmowania”

Jako Układanka Wyobraźni i Łamigłówka Ludzkich Zachowań…

„Geometria pojmowania” to dla mnie rodzaj osobistego treningu, zaawansowane szkolenie mojej własnej wyobraźni. Punktem wyjścia do stworzenia tego obrazu był sposób, w jaki my, ludzie, w ogóle postrzegamy rzeczywistość – ujmuję to jako podejście leptosomiczne. Nasz umysł najpierw rejestruje ogólne odległości i surowe kształty. Dopiero z tych geometrycznych struktur, bazując na tym, co już znamy, nasza wyobraźnia zaczyna lepić własne, autonomiczne formy. Patrząc na całość, na pierwszy rzut oka nie jesteśmy w stanie wyodrębnić niczego konkretnego. Dopiero głębokie skupienie, zawieszenie oka na poszczególnym fragmencie, pozwala wyciągnąć na światło dzienne ukryte tam elementy. 

Całą tę kompozycję celowo zamknąłem w rygorystycznych ramach geometrii wykreślnej. Tworzenie tego obrazu było dla mnie jak zadanie logiczno-myślowe, w którym każdy element musiał wynikać z poprzedniego. 

Głównym motywem przewodnim, który organizuje całą tę strukturę, są oczy oraz głowa sowy. Sowa to stworzenie wyjątkowe, powszechnie uznawane za symbol mądrości. Funkcjonuje zupełnie inaczej niż reszta ptaków, ma nawet inny, unikalny sposób trawienia. To właśnie z jej wielkich, hipnotyzujących oczu wyłaniają się kolejne sytuacje i mikroświaty – każdy widz dostrzeże w nich dokładnie to, co chce, lub to, co na obecnym etapie swojego życia jest w stanie dostrzec. 

Ptaki to moja wielka miłość, dlatego na tym płótnie znajdziecie ich całe mnóstwo. Tworzą skomplikowany zlepek, wielowarstwową łamigłówkę, którą wykorzystuję do chłodnej analizy ludzkich zachowań. Chcę jednak wyraźnie zaznaczyć jedną rzecz: obecne tu oczy oraz wszechobecna symbolika trójkątów w żaden sposób nie nawiązują do siły stwórczej, Boga czy jakiejkolwiek religijnej wiary. Choć światem rządzi wiele narzuconych z góry symboli, ja na przekór temu tworzę swoją własną, niezależną symbolikę. Moim celem jest jedynie inicjowanie i prowokowanie najróżniejszych myśli w głowie odbiorcy. 

W prawym górnym rogu kompozycji umieściłem mocno najeżoną, ostrą figurę. Ona ma swój konkretny ciężar – symbolizuje uczucie, które potwornie boli, emocję, która pod wpływem tego bólu całkowicie oniemiała. 

Nie chcę jednak mówić zbyt wiele. Nie obraźcie się, ale nie mam zamiaru zmuszać Was do przyjmowania moich interpretacji ani podawać gotowych kluczy do tego obrazu. Ta geometryczna przestrzeń należy teraz do Was. Uruchomcie swoją wyobraźnię, otwórzcie własne szuflady w umyśle. Zapraszam, spróbujcie podjąć tę grę.